
Świnka to ryba, której połów na dobą sprawę rozpoczyna się w maju (okres ochronny do 15 maja!). Marzec i kwiecień to czas, kiedy świnki odbywały tarło, w związku z tym ich aktywność jeśli chodzi o żerowanie była znikoma. W maju jednak, ryby te poszukują pokarmu, aby uzupełnić swoje zapotrzebowanie energetyczne. Warto zatem – zwłaszcza jeśli nigdy tego nie robiłeś – zaczaić się na tę bardzo ciekawą rybę.
Na wstępnie musimy wiedzieć z czym mamy do czynienia – świnka to ryba bardzo wybredna, której połów nie należy do najłatwiejszych. Na efektywność połowów wpływają nie tylko umiejętności wędkarza, lecz również okres w jakim łapiemy, stan wody, pogoda, ciśnienie.
Osiąga ona rozmiar w granicach 30-45 cm oraz wagę nieprzekraczającą 2 kg. Jest wydłużona, o małej głowie, z charakterystyczną gębą. Żywi się przede wszystkim resztkami roślinności, które najczęściej wyszukuje na dnie wód.
OK, wiemy co chcemy łapać – czas na znalezienie łowiska. Świnka to ryba rzeczna (głównie górska), w związku z tym najlepiej będzie właśnie tam jej poszukiwać. Poleca się południowo – wschodnią część Polski, jako miejsce, gdzie świnki lubią się często pojawiać. Mowa w tym wypadku o takich wodach jak Dunajec, Wisłok, Raba czy San.
Ryby te zazwyczaj przemierzają rzeki trzymając się blisko jej powierzchni. W dni słoneczne często widać ich odbicia, które delikatnie oślepiają wędkarzy. To jednak, gdzie przepływają w dużej mierze uzależnione jest od poziomu i jakości wody w danej rzece – dla przykładu jeśli występuje wysoki poziom wód, to świnek należy upatrywać blisko brzegu, gdzie nurt jest nieco mniejszy.

Jeśli znajdziemy już swoje miejsce i będziemy gotowi do wędkowania to radzę zacząć od przygotowania zanęty. Stosując nawet gotowe zanęty warto dosypać trochę płatków owsianych oraz pamiętać, aby uformowana zanęta miała kolor zbliżony do tego, jaki występuje na dnie rzeki. Kolejna sprawa to sposób wrzucania zanęty – w przypadku rzek górskich lub takich, których nurt jest szybki nie należy wrzucać zanęty formie kulek, lecz jako spłaszczone placki, które wolniej spłyną z miejsca naszego połowu.
Po zanęceniu należy odczekać co najmniej kilka minut. Po tym czasie świnki powinny zacząć „kręcić się” obok wybranego przez miejsca. Wtedy nie pozostaje nam nic innego jak tylko rozpoczęcie połowu, które może być wykonywane na wiele sposobów. Zazwyczaj używa się przepływani, z zamontowanym lekkim spławikiem (2-4 gramy), żyłką w granicach 0,10 – 0,14 mm oraz haczykiem 12 – 14. W przypadku połowu na spinning zaleca się stosowanie małych przynęt.
Brania świnek są raczej delikatne, rozpoczynają się od kilku drgnięć, a kończą na stopniowym zanurzaniu naszego spławika. Szybkość zacięcia należy uzależnić od rodzaju przynęty – i tak w przypadku kukurydzy śpieszyć się nie należy – w przypadku jednak białego robaka trzeba w miarę szybko dokonać zacięcia.
Ryba ta jest aktywna do września, ewentualnie października, dlatego nie ma sensu odkładać jej połowu na późniejszy termin.
źródło zdjęcia: pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Chondrostoma_nasus_(aka).jpg&filetimestamp=20051010190628
autor: André Karwath
mariusz, 30-04-2011, odsłon: 1671
» Wróć do poprzedniej strony

