
Kolejny artykuł z serii „zrób to sam” – tym razem pudełeczko na spławiki. Może nie do końca pudełeczko, a raczej tuba. Zwał jak zwał, grunt że działa i jest banalnie proste w przygotowaniu. Rozwiązania bardzo proste, jednak dają bardzo dużo radości. Nie chcesz wydawać pieniędzy na niepotrzebne gadżety? Zrób je sam!
Tego typu tuby można stosunkowo tanio kupić w pierwszym lepszym sklepie wędkarskim. Nie o to jednak chodzi… Cała zabawa polega na tym, aby przygotować ją samemu. Daje to ogromną dozę radości i satysfakcji, że stworzyliśmy przydatne narzędzie całkowicie od podstaw i nie odbiega ono funkcjonalnością od elementów kupowanych w sklepie.
Co będzie potrzebne?
Podstawową sprawą jest posiadanie czegoś na kształt tuby. Najlepiej sprawdzi się chyba jakiś odpadek plastikowy – np. rura PCV. Równie dobrym materiałem może okazać się zużyta rolka po jednorazowych ręczniczkach. Dokładniej chodzi o tekturowy środek, na który nawinięte są ręczniczki. Musi to być coś w miarę twardego, co zapewni stabilność i bezpieczeństwo znajdujących się tam spławików.
Dodatkowo przydadzą się nożyczki, wata, klej lub taśma klejąca.
Mamy elementy – co teraz?
Pierwszą czynnością powinno być zatkanie jednej strony tuby, tak aby znajdujące się wewnątrz spławiki nie wypadały na zewnątrz. W zależności od materiału, z jakiego wykonana jest nasza tuba możemy użyć np. zużytą, plastikową nakrętkę (od kremu?), bądź przykleić kawałek tektury. Tak przygotowaną tubę wypełniamy najlepiej watą, która w pewien sposób unieruchomi nasze spławiki oraz szczelnie się do nich przyklei, nie narażając je na usterki i złamania. Drugą (otwartą stronę tuby) też wypadałoby zabezpieczyć. Ciężko będzie Ci zrobić samodzielnie zamykanie, jednak możesz np. owijać tę część folią/woreczkiem i przytwierdza go gumką recepturką.
Tego typu tubę na spławiki możesz wykonać naprawdę na różnoraki sposób – ogranicza Cię tylko Twoja inwencja twórcza. Do dzieła!
mariusz, 30-06-2011, odsłon: 4022
| (13-07-2011, 12:49:24) JA zrobiłem to najprostszym sposobem jaki znam kupiłem sobie herbatę nestea smak niema tu znaczenia, wypiłem i mam gotową tzw. tubę na spławiki. Jedyna czynność to wykonanie kilku otworów w nakrętce co by wilgoć mogła odparować |
» Wróć do poprzedniej strony

